Katarzyna Smarzyk (Katte)
Dodano: 2022-07-21 11:07:11

"Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz armii Andersa” - Aileen Orr - recenzja.

1941-01-01 - 1963-12-02

Zwierzęta w historii. Któż nie słyszał o słoniach słynnego Hannibala podczas drugiej wojny punickiej, albo o wiernym koniu Aleksandra Macedońskiego czy  Józefa Piłsudskiego? W historii zapisały się również i gęsi ratujące Rzym, a także słynne czworonogi jak pies Szarik ( chociaż bardziej w polskiej kinomatografii – lecz to również jest symbol ! )

Jednakże analizując historię II wojny światowej, a w szczególności dziejów Polski w tym czasie natrafiamy na słynny II Korpus Armii Krajowej, zwany Armią Andersa. Niby nic dziwnego, bo przecież każdy słyszał o najsłynniejszej bitwie stoczonej na wzgórzach klasztoru Monte Casino, ale nie każdy zna  niedźwiedzia Wojtka ! I właśnie z taką propozycją wpada w nasze ręce książka od Wydawnictwa Replika „ Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz armii Andersa” autorstwa Aileen’a Orr’a.

1109px-Szczecin_Pomnik_Misia_Wojtka.jpg

Na wstępnie warto zaznaczyć, kim jest wspomniana Autorka i jak jest związana z polską historią naszej armii. Aileen Orr jako dyrektor regionalny, musiała zadbać o promocję wiejskich obszarów Szkocji, to  dzięki jej staraniom został odsłonięty pomnik Misia Wojtka w Edynburgu, w mieście gdzie niedźwiedź przebywał na „emeryturze”.  Jak zapewnia Autorka,  książka będzie hołdem poświęconym wspaniałej postawie zwierzaka.  Okazuje się, co zostaje wyjaśnione w późniejszych rozdziałach, że dziadek Autorki przyczynił się do jej fascynacji niedźwiedziem.

Książka została podzielona na 10 rozdziałów, na początku przed rozpoczęciem przygody, przedstawiono mapę podróży naszego głównego bohatera. Jest to bardzo ciekawa propozycja, gdyż nie trzeba się zastanawiać w wyobraźni jak wyglądała trasa przemarszu wojskowego zwierzaka, tylko czarno na białym widzimy jak podróżował ze swoimi ludzkimi kompanami nasz Wojtek.

W pierwszym oraz drugim  rozdziale Autorka wspomina zamieszanie, jakie wywołała wieść o postawieniu pomnika dla niedźwiedzia Wojtka i sprawnym językiem przedstawiła bardzo pokrótce jak główny bohater znalazł się w Szkocji i jakim symbolem był on dla polskich weteranów przebywających w tym kraju. Następnie przeszła do przedstawienia historii Polski, głównie dotyczącej okresu II wojny światowej. Autorka podjęła się  nawet wyjaśnieniu skomplikowanej historii Katynia i próby odpowiedzenia, dlaczego ta kwestia była pomijana na Zachodzie. Czytelnicy na pewno docenią ten fakt – w końcu Katyń często był ignorowany, szczególnie przez zagranicznych historyków.  Po kilku stronach dochodzimy do momentu przedstawienia innych ważnych zwierząt w dziejach świata. W tymże rozdziale dowiadujemy się o dziadku Autorki, który związany był właśnie z niedźwiedziem Wojtkiem i przyczynił się do fascynacji Aileen Orr tym zwierzęciem.

Po dwóch rozdziałach „wstępu” zaczynamy poznawać losy naszego czworonożnego bohatera. Dowiadujemy się jak żołnierze z II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych przypadkowo spotkali niedźwiedzia w Iranie, gdzie w worku jutowym był niesiony przez miejscowego chłopca. Polakom zrobiło się żal małego misia, który prawdopodobnie miał później być jedynie atrakcją na jarmarku. Zorganizowali oni zbiórkę, aby zapłacić chłopcu w dolarach oraz kilku fantach  i wykupić zwierzęcia.  Ciekawym trafem żołnierze nadali niedźwiadkowi imię Wojtek, a całą sprawę starali utrzymać się w tajemnicy przed swoimi przełożonymi.  Jednakże miś oddziaływał swoim niecodziennym urokiem, jak i swoją historią, więc  przełożeni przymykali oko na ten niecodzienny zakup i dodatkowego pasażera.

Niedziwedz_Wojtek_pomnik_park_jordana_krakow.JPGAutorka świetnie opisuje rutynę niedźwiedzia; jak spędzał czas z opiekunem, w jakie gry bawił się podczas postojów armii, kiedy zapasy stały się dla niego i kompanii swoistą zabawą, a jednocześnie ćwiczeniami. Dowiadujemy się co jadał Wojtek, jak wyglądał jego poranek oraz psotne dni z „kolegami” do zabawy. Jako zwierzę także miał swoje kaprysy oraz humorki, co pokazywał podczas wyprawy; dowiadujemy się, że nie lubił się z innym niedźwiedziem, a także złośliwą małpką Kaśką.  Cały rozdział był bardzo przyjemny i zabawny. Według mnie, najbardziej oddawał ducha całej książki.

Kolejny, bowiem już szósty rozdział, poświęcony był bitwie pod Monte Cassino. Wielbicieli wojskowości nie zachwyci, natomiast nie należy zapominać, że bohaterem książki jest niedźwiedź, a właśnie pod klasztorem miała narodzić się jego legenda, co też Autorka stara się wyjaśnić w kilku stronach; przede wszystkim jak od płochliwego na dźwięki wystrzałów zwierzęcia, Wojtek stał się pomocnikiem na linii frontu.

W następnych rozdziałach Autorka zdecydowała się opisać co działo się z weteranami II Korpusu, którzy trafili do Szkocji, do Edynburga, wraz z bohaterem książki. Na brawa zasługuje fakt ukłonu w stronę wyjaśnienia trudnej sytuacji z Polsce po przejęciu władzy przez komunistów. Świetnie opisano dlaczego Armia Andersa, która liczyła około 250 tysięcy żołnierzy  na wyraźne polecenie Józefa Stalina nie mogła powrócić do kraju. Opisana została również konferencja jałtańska oraz poczdamska, która odbierała wielu Polakom nadzieję na wolność i niezależność od komunistycznego ZSRR.

Dowiadujemy się również jak przebiegało życie w Szkocji, a także poznajemy kolejne ciekawe zachowanie niedźwiedzia. Dowiadujemy się m.in. że lubił zjadać zapalone papierosy, a po dwóch butelkach piwa był bardzo podchmielonym zwierzakiem. Poznajemy również ludzkie aspekty jego zachowania jak wymuszony płacz i zasłanianie oczu. Autorka przedstawiła również zamiłowanie niedźwiedzia do sportów wodnych oraz tańca.

Przedostatni rozdział był najsmutniejszy z całej książki – Autorka wiernie oddała sądny dzień oddania Wojtka do zoo, wspomniała również o  tym jak bardzo zmizerniał w endynburskim ogrodzie zoologicznym oraz o jego odejściu w wieku 22 lat.  Przeszła przez emocje, jakie towarzyszyły Wojtkowi oraz jego kompanom w chwili transportu niedźwiedzia do nowego           „domu”.

Książka godna polecenia ! Napisana bardzo przejrzystym i porywającym językiem, można chłonąć historię głównego bohatera niczym gąbka i nim się zorientujemy kończymy już jego ciekawą historię.  Dużym plusem jest wplatanie opowieści o historii naszego kraju oraz żołnierzach.

 

Wydawnictwo Replika 

replika.png

 

 

Komentarze

securimage