Katarzyna Okoniewska (KatarzynaOkoniewska)
Dodano: 2021-09-06 18:05:43

Przegląd eksperymentów pseudomedycznych w KL Dachau

1940-01-01 - 1943-12-31

Ropowice

W Dachau w okresie od 1942 do 1943 r. podjęto się eksperymentów z leczeniem ropowic metodami homeopatycznymi. Zajmował się tym dr Heinrich Schütz[1], chemik dr Hermann Kiesewetter[2] i prof. dr Theodor Laue[3]. Początkową fazą badań było wstrzyknięcie ropy, pozyskanej z ropowic innych chorych lub zwłok, w różne części ciała. Wstrzykiwano ją podskórnie, dożylnie lub domięśniowo. W ciągu kilku dni pojawiał się stan zapalny, który leczono różnorodnymi specyfikami: sulfathiazolem, tibatiną, elendronem, albucidem i atebryną. Stosowano także leczenie homeopatyczne i chirurgiczne. Metoda homeopatyczna polegała na leczenie wywarami z ziół, a chirurgiczna na wycięciu ogniska ropnia bądź nakłuciu ropowicy. W pojedynczych przypadkach dochodziło do amputacji zakażonej kończyny lub śmierci więźnia. Były więzień obozu Teodor Musioł przytoczył w swojej monografii „Dachau 1933-1945” kilka liczb podsumowujących testy:

  1. według danych z Arolsen w okresie 1941-1943 poddano badaniom doświadczalnym 50 osób;
  2. zdaniem głównego pielęgniarza Heinricha Stöhra w grupie zmarło 19 osób;
  3. z kolei według prof. Blahy liczba zarażonych sięgała 600 osób[4].

Tyfus

Doświadczenia z tyfusem przeprowadzano w KL Dachau od 1941 r. Wiadomo, że zajmował się nimi dr Helmut Müllmerstadt[5]. Szczegóły jednak nie są znane.

Gruźlica

W KL Dachau istniała od 1941 r. stacja gruźlicza, którą kierował dr Rudolf Brachtel[6]. Chorobę leczono na różnorodne sposoby. Wybranych więźniów podzielono na cztery grupy:

  1. jedną grupę leczono za pomocą wapna, kodeiny, leków wzmacniających i zabiegów chirurgicznych;
  2. drugą grupę gimnastyką, spacerami i zimnymi kąpielami,
  3. trzecią grupę tabletkami roślinnymi i wywarami z ziół,
  4. czwartą grupę w celach obserwacyjnych nie poddano żadnemu leczeniu.

Nie znane są szczegoły odnośnie wyników eksperymentu. Wiadomo, że ocalałych więźniów wysłano do zakładu dla osób chorych psychicznie w Hartheim i tam zamordowano.

Malaria

W Dachau, w okresie od lutego 1942 r. do kwietnia 1945 r., zajmowano się badaniami nad malarią. Doświadczenia przeprowadzał dr Claus Schilling[7] i Kurt Plöttner. Więźniów podzielono na dwie grupy. Pierwsza służyła do pasaży zarazków, druga do uodparniania po zakażeniach powtórnych. Zakażenie polegało na przyłożeniu do odsłoniętych części ciała ofiar klatek z komarami. Skuteczność zarażania nie była zadowalająca, zatem postanowiono zmienić metodę i zastosować iniekcje z wydzieliną pochodzącą z gruczołów ślinowych zakażonych owadów[8]. Stosując 69 różnych odmian szczepów bakterii wywołano gorączkowe napady dreszczy. Po wystąpieniu objawiów rozpoczęto leczenie różnymi substancjami farmakologicznymi, m.in.: chininą, neosalwarsanem, antypiryną i lekiem 92516. Podczas doświadczenia regularnie badano krew chorych. Do badań wykorzystano ponad 1000 osób (przede wszystkim księży katolickich), z czego zmarło ok. 440[9]. Claus Schilling podczas procesu prosił o rehabilitację i możliwość kontynuacji badań.

Zabiegi chirurgiczne

Jak pisał Tadeusz Musioł: Stacja chirurgiczna w KL Dachau stanowiła początkowo szkołę dla lekarza naczelnego dr. Langa i jego następcy dr. Müllmerstadta[10]. Dopiero w późniejszym okresie wykorzystywano ją do celów eksperymentalnych, przede wszystkim po to, by lekarze SS mogli zdobyć wiedzę i doświadczenie. Doświadczenia chirurgiczne miały miejsce na osobach chorych, jak i zdrowych. Przebieg wyglądał następująco: kapo rewiru wybierał do 40 osadzonych i umieszczał ich w szpitalu. Lekarze SS podejmowali w tym czasie decyzję co i w jaki sposób będą operować. Zabiegi wykonywali: Wilhelm Jäger (lekarz dentysta specjalizujący się w amputacji – zob. KL Nauengamme), Karl Kahr (wykonywał operacje żołądka), Johannes Lange[11] (zabiegi na płucach i gruczołach tarczycowych), dr Hermann Richter[12] (zabiegi dotyczące układu nerwowego), Sigbert Ramsauer[13] (operacje przewodów moczowych). Szacuje się, że zabiegom chirurgicznym poddano ponad 5400 osób, z czego zmarło ponad 2000[14]. Dane są jednak niepełne, więc śmiertelność mogła być wyższa.


Badanie wytrzymałości organizmu ludzkiego na wysokościach

Badania nad wytrzymałością organizmu ludzkiego na wysokościach prowadzono w okresie od marca do sierpnia 1942 r. Idea przeprowadzenia badań była efektem powstania samolotów z silnikami rakietowymi, ponieważ należało zabezpieczyć pilotów, których można było zestrzelić na wysokości ok. 20 km nad ziemią. Początkowo doświadczenia takie przeprowadzano na zwierzętach, bowiem były zbyt niebezpieczne i nie można było znaleźć ochotników. W związku z tym lekarz sił powietrznych dr Sigmund Rascher[15] poprosił Heinricha Himmlera o pomoc i możliwość przeprowadzenia testów na więźniach obozów koncentracyjnych. Całością projektu kierował prof. Georg Weltz[16] i prof. Sigmund Ruff[17].

Pierwsze doświadczenia przeprowadzono na 15 dobrze odżywionych niemieckich więźniach, z których żaden nie poniósł uszczerbku na zdrowiu. Kolejne serie były wykonywane na „zwykłych” więźniach, tzn. wyniszczonych warunkami obozowymi. Głównym zadaniem było skupienie się na symulacji dużych wysokości i obserwacja reakcji ludzkiego organizmu. Do KL Dachau sprowadzono komorę podciśnień. Wewnątrz znajdowało się dodatkowe pomieszczenie, z którego wypompowywano powietrze do odpowiedniej wartości. Następnie symulowano powolne opadanie bez tlenu i z tlenem oraz spadanie bez tlenu i z tlenem. Pierwsze dwa przypadki symulowano z otwartym spadochronem, dwa kolejne przed otwarciem spadochronu[18]. Sprawdzano także, czy pojawiające wówczas zatory w mózgu zawsze powodują śmierć. Niejednokrotnie topiono nieprzytomne ofiary, celem przeprowadzenia sekcji zwłok.

kabina.jpg

Rys. 1 Kabina ciśnień. Źródło: strona internetowa www.majdanek.com.pl

 

kabina 2.jpg

Rys. 2 Kabina ciśnień połączona z motorem. Źródło: strona internetowa www.majdanek.com.pl

W kabinie zamykano do 15 więźniów. Następnie powoli lub nagle rozrzedzano i zagęszczano powietrze. Wpływ doświadczenia na osoby doświadczalne był bardzo zróżnicowany: przy obniżaniu ciśnienia więźniowie wpadali w szał – rwali włosy z głowy, drapali twarz, uderzali głową o ściany, z kolei podnoszenie ciśnienia doprowadzało do stanu półprzytomności, a nastepnie do wylewu krwi do płuc i śmierci[19].

Rascher w jednym z raportów pisał: Jedynie doświadczenia prowadzone na wysokościach większych niż 10,5 km ciągle kończyły się śmiercią. Dowodziły, że oddech zatrzymuje się po około trzydziestu minutach, natomiast w dwóch przypadkach elektrokardiogram kreślił akcję serca jeszcze przez następne dwadzieścia minut. Trzeci tego rodzaju  eksperyment był tak niezwykły, że wezwałem obozowego lekarza SS na świadka (...). Prowadziłem eksperyment bez tlenu na wysokości 12 kilometrów, na trzydziestosiedmioletnim Żydzie w ogólnej dobrej kondycji fizycznej. Oddech nie zanikał przez trzydzieści minut. Kolejno po czterech minutach osoba doświadczalna zaczęła się pocić i kręcić głowa, po pięciu minutach pojawiły się skurcze, a między szóstą a dziesiątą minutą oddech przyspieszył i osoba straciła przytomność; między jedenastą a trzydziestą minuta oddech zwolnił do trzech oddechów na minutę, aby w końcu się zatrzymać. W tym czasie pojawiły się objawy sinicy, a także piana na ustach... Mniej więcej pół godziny później oddech zatrzymał się na dobre i rozpoczęto sekcję[20].

Eksperymentatorzy zalecali pilotom po katapultowaniu opadać do pewnej wysokości bez otwierania spadochronu, ten bowiem otworzyłby się automatycznie nawet, jeśli pilot straciłby przytomność. Wnioski z doświadczeń mówiły, że:

  1. powolne wznoszenie się na wysokość do 8 tys. metrów daje możliwości działania, nawet przy pojawiających się na krótką chwilę zanikach świadomości;
  2. śmierć powodują zatory gazowe - jest to proces odwracalny[21];
  3. szybka zmiana ciśnienia z niskiego na takie, w którym można oddychać bez aparatu tlenowego, nie powoduje uszkodzeń w organizmie.

Rascher podsumował eksperymenty pisząc: istnieje możliwość uratowania się z wysokości 15 km bez aparatu tlenowego, z aparatem z wysokości 18 km. (…) Przy skoku z wysokości 21 km konieczne jest automatyczne otwieranie spadochronu, zaś przed skokiem z poziomu, na którym jest niskie ciśnienie należy oddychać tlenem z aparatu[22]. Zalecenia mówiące o otwieraniu spadochronu na stosunkowo niskiej wysokości opierały się na logicznych wnioskach: im wyższa wysokość, tym niższe ciśnienie oraz cięższa postać choroby wysokościowej. Generalny inspektor sanitarny Luftwaffe prof. Erich Hippke[23] sceptycznie ocenił eksperyment, uważał że nie uwzględniono w nim pozostałych czynników atmosferycznych, takich jak np. niska temperatura powietrza. W sumie do doświadczenia wybrano 320 więźniów, z czego 80 zmarło[24]. Liczby te nie obejmują jednak zmarłych w późniejszym okresie, a należy podkreslić, że podczas badań ucierpieli na tyle, że posiadali rozległe porażenia oraz schorzenia umysłowe i nerwowe[25].

Badanie wytrzymałości organizmu ludzkiego w niskich temperaturach

Eksperymenty tego typu przeprowadzano jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Wyniki ich nie są znane, wiadomo jednak, że więźniów trzymano w lodowatej wodzie i ogrzewano ciepłą wodą. W czasie działań wojennych problem wytrzymałości na zimno stał się dla Luftwaffe naglący, gdyż zestrzeleni nad morzem piloci często zamarzali czekając na pomoc. Należało więc sprawdzić: w jakiej temperaturze i ile czasu organizm jest w stanie wytrzymać, w jaki sposób można przeprowadzić akcję ratowniczą oraz w jaki sposób można zapobiec zamarznięciu.

Na początku 1942 r. w Instytucie Medycyny Lotniczej w Monachium, kierowanym przez prof. Georga Weltza prowadzono doświadczenia na zwierzętach, jednakże z inicjatywy i za pośrednictwem Karla Wolffa[26], oficera łącznikowego w sztabie Himmlera z niemieckim lotnictwem, zaproponowano marszałkowi Erhardowi Milchowi przeprowadzenie badań na więźniach obozu w Dachau. Jako eksperymentatora zaproponowano lekarza Luftwaffe dr Sigmunda Raschera. Ponieważ nie stawiano żadnych przeszkód, doświadczenia rozpoczęto 15 sierpnia 1942 r. Do współpracy w badaniach Rascher zaprosił farmakologa prof. Adolfa Jarischa z Uniwersytetu w Insbrucku, prof. Holzlöhnera z Uniwersytetu Kilońskiego oraz dr Ericha Finke.

Można wyróżnić dwa rodzaje badań przeprowadzanych w KL Dachau: pierwszy to zamrażanie więźniów w specjalnym basenie drugi to zamrażanie na wolnym powietrzu. Pierwszym sposobem przebadano  od 50 do 60 więźniów, drugim od 220 do 240 osób[27].

Pierwszy sposób polegał na przetrzymywaniu więźniów, ubranych w kombinezony lotnicze oraz kamizelki ratownicze, w basenach z wodą o temperaturze 2,5 – 12oC do momentu uzyskania temperatury ciała ok. 26oC. Do podtrzymania niskiej temperatury wody regularnie wrzucano kawałki lodu. W żołądku lub odbycie osoby doświadczalnej umieszczano termometr kablowy to mierzenia temperatury wewnętrznej. Za każdym razem, gdy temperatura obniżała się o jeden stopień, pobierano próbki krwi, moczu i płynu mózgowo-rdzeniowego.

zamrażanie.jpg

Rys. 3 Zamrażanie więźnia: prof. dr Holzlöhner (z lewej) i dr Sigmund Rascher. Źródło: strona internedowa www.majdanek.com.pl

Ponadto przez cały czas trwania doświadczenia regularnie mierzono temperaturę ciała oraz pracę serca. Stwierdzono: wzrost lepkości i poziomu hemoglobiny i leukocytozy, zaburzenia rytmu serca. Największą liczbę zgonów zarejestrowano u osób, którym zanurzono potylicę w wodzie. Czas trwania eksperymentu zależał od wytrzymałości więźnia. Zdarzało się, że osoba doświadczalna wytrzymywała ponad 36 godzin. Minimum temperatury wewnętrznej jakie osiągnięto wynosiło 19oC[28].

Badania mające ustalić najskuteczniejszą metodę przywracania normalnej temperatury ciała wykazały, że leczenie farmakologiczne jest tak nieskuteczne, jak powolne ogrzewanie. Próbowano różnych metod: mechanicznych takich jak np.: nacieranie ciała, ogrzewanie promieniami słońca, lampą lub gorącą wodą oraz tzw. rozgrzewanie ciała „ciepłem zwierzęcym”. W ośmiu przypadkach wyziębionego więźnia położono między jedną lub dwoma nagimi kobietami z Ravensbrűck. Wkrótce okazało się jednak, iż ogrzewanie ciała tą metodą jest zbyt powolne i tylko nieliczni, którym stan fizyczny pozwalał na odbycie stosunku płciowego, powracali do normalnej temperatury ciała. Ciała zmarłych, bądź uśmierconych więźniów przesyłano do Monachium, gdzie patolog prof. Ludwig Singer przeprowadzał ich sekcje.

Ostateczne wyniki pierwszych serii doświadczeń zaprezentowano na specjalnej konferencji poświęconej fizjologii i patologii oziębiania, odbywającej się w Norymberdze w dniach 26-27 października 1942 r. Sugerowano wówczas, by kamizelki ratownicze pilotów niemieckich zawierały kołnierze ochraniające kark i potylicę. Jako najskuteczniejszą metodę przywrócenia normalnej ciepłoty ciała uznano szybkie ogrzewanie poprzez ciepłą kąpiel. Po konferencji w Norymberdze prof. Holzlőhner oraz Finke zrezygnowali z kontynuacji badań, w przeciwieństwie do Raschera, który wykorzystując wyniki doświadczeń, pragnął uzyskać tytuł doktora habilitowanego.

Zimą 1942/1943 zaczęto wdrażać drugi sposób na przeprowadzenie eksperymentu - osoby doświadczalne zamrażano mroźnym powietrzem. Przeznaczonych do tego celu więźniów, rozebranych do naga, pozostawiano na noc na mrozie. Badania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, w związku z czym Rascher chciał kontynuować je w KL Auschwitz, gdzie panowały odpowiedniejsze warunki atmosferyczne. Himmler wyraził zgodę na przeniesienie eksperymentów do Oświęcimia, jednak w ostateczności nie doszło do dalszej realizacji planu. Ogółem w badaniach związanych z wytrzymałością organizmu na niskie temperatury, trwających od sierpnia 1942 do kwietnia 1943 r. brało udział do ok. 360 osób, z czego zmarło 74[29].

Przystosowanie wody morskiej do picia

Od 1942 r. Instytut Badawczy Medycyny Lotniczej zajmował się zagadnieniami związanymi z uzdatnieniem wody morskiej. Było to spowodowane wysoką śmiertelnością z powodu pragnienia lotników i spadochroniarzy oczekujących w morzu na pomoc.

W 1943 r. dr Konrad Schäfer przedstawił władzom projekt dotyczący filtracji z użyciem soli srebra. Urząd Techniczny Rzeszy uznał jednak metodę za zbyt kosztowną i zwrócił uwagę na projekt inż. Eduarda Berki. Zdaniem Berki zamiast usuwać sól, należałoby poprawić smak wody poprzez dodatek witamin i cukrów. Stworzony preparat nazwano „Berkaitem”, który przetestowano na ochotnikach w Instytucie Lotnictwa w Wiedniu. Produkt uzyskał pozytywną opinię niemieckich autorytetów w dziedzinie nefrologii i patologii. W dniach 19-20 maja 1944 r. na konferencji w Berlinie podjęto decyzję o użyciu „Berkaitu”. Metoda Berki miała zostać sprawdzona na 44 Cyganach z obozu w KL Buchenwald. Do tego zadania wyznaczono dr Wilhelma Beiglbőcka pracującego w KL Dachau. Zagadnienia badawcze miały odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania:

 - Czy korzystniejsze dla organizmu jest powstrzymywanie się od picia, czy picie słonej wody w dowolnych ilościach?

- Czy testowany preparat korzystnie wpływa na filtrowanie wody morskiej przez nerki?

Wyznaczonych więźniów zbadano i zamknięto w strzeżonej izbie. W pierwszych trzech dniach zadbano o ich wyżywienie, a następnie zmuszono do tygodniowej głodówki. Następnie podzielono ich na pięć grup. Każdy więzień musiał wypić dziennie pół litra morskiej wody: pierwsza grupa w ogóle nie otrzymywała wody do picia, druga grupa dostawała zwykłą wodę morską, trzecią grupę pojono wodę spreparowaną metodą Berka, czwarta grupa piła odsoloną wodę morską. Trzecia grupa nie otrzymywała żadnego pożywienia, a pozostałe karmiono racjami przygotowanymi w razie katastrody morskiej – biszkoptami, mlekiem skondenowanym, masłem i czekoladą[30]. Codziennie pobierano slinę, krew, mocz i kał do badań. Ogólny stan osób doświadczalnych był zły – więźniowie byli apatyczni i bez przerwy prosili o wodę. Dochodziło do sytuacji, że spragnione osoby piły brudną wodę z wiader pielęgniarzy lub zlizywały rozlaną wodę z podłogi[31]. Wyniki eksperymentu ogłoszono podczas konferencji w Berlinie w 1944 r. Uznano, że metoda Berki jest nieskuteczna. Udało się jednak uzyskać odpowiedź na pytanie: czy lepiej pić małe ilości słonej wody, czy powstrzymywać się od niej zupełnie - uznano, że można ją spożywać w niewielkich ilościach, uzupełniając słodką wodą.

 

Przypisy:

[1] Heinrich Schütz urodził się 12 kwietnia 1906 r. Od 1940 r. pełnił funkcję lekarza obozowego w KL Dachau. W 1944 r. pracował jako lekarz w szpitalu SS w Bad Ausee. Po wojnie pracował w sanatorium w Essen. W 1971 r. odbyło się śledztwo, w wyniku którego został skazany na 10 lat pozbawienia wolności. W ostateczności Schütz nie odbył kary, ponieważ sąd uznał, że nie pozwala na to stan jego zdrowia. Zmarł w 1986 r. Zob. https://www.dw.com/pl/kat-i-anio%C5%82-z-dachau-zbrodnia-i-przebaczenie/a-51755626 (dostęp 04. 01. 2021 r.); https://www.mp.pl/auschwitz/journal/english/223377,heinrich-schutz (dostęp 04. 01. 2021 r.)

[2] Hermann Kiesewetter urodził się 7 stycznia 1912 r. w Sudetach. W 1937 r. otrzymał uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza. W czeskim wojsku został lekarzem wojskowym. Kiedy w 1937 r. został oskarżony o zdradę, uciekł do Rzeszy Niemieckiej. 15 września 1938 r. wstąpił do SS (numer ewidencyjny 310 402) oraz do NSDAP (numer partyjny 7 930 249). Po wstąpieniu do SS został zatrudniony jako lekarz wojskowy dla strażników SS w KL Sachsenhausen. 1 stycznia 1939 r. przeniesiono go do KL Dachau. Po wojnie został internowany w Hammelburgu, jednak udało mu się zbiec. Latami ukrywał się w Neumünster pod nazwiskiem Hermann Kühnl. Praktykował tam od 1 października 1952 r. do 31 grudnia 1986 r. lako lekarz rezydent. W listopadzie 1992 r. popełnił samobójstwo. Zob. https://www.spurensuche-neumuenster.de/spuren/dr-med-hermann-kiesewetter/ (dostęp 04. 01. 2021 r.)

[3] Theodor Laue urodził się 1 marca 1893 r. w Bremen. Od 1915 r. był żołnierzem I wojny światowej. Po wojnie założył kilka małych firm. Do NSDAP wstąpił w 1930 r. (numer partyjny 383 662), a w 1931 r. do SA. 18 marca 1933 r. Laue został senatorem ds. prawa, policji i konstytucji wewnętrznej w Senacie Markert. Z powodu konfliktów w SA Laue został wyrzucony w 1934 r. Do SS wstąpił rok później. Do października 1939 r. pełnił funkcję kapitana rezerwy Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu. Następnie pracował w specjalistycznej grupie ekonomicznej, a od 1943 r. w czeskiej spółdzielni konsumenckiej w Pradze. 4 sierpnia 1945 r. został aresztowany w Hoyerhagen. Po procesie denazyfikacji mógł kontynuować pracę w swojej firmie Bick & Laue. W 1952 r. założył firmę zajmującą się częściami samochodowymi Theodor Laue & Co. Zmarł 26 września 1953 r.

[4] T. Musioł, Dachau 1933-145, Katowice 1968, s. 179.

[5] Helmut Müllmerstadt urodził się 28 kwietnia 1913 r. w Offenbach. Studiował medycynę na Uniwersytecie w Heidelbergu. Praktykę odbył w szpitalu miejskim w Bielefeld na oddziale chirurgicznym. 1 lipca 1931 r. wstąpił do NSDAP (numer partyjny 651 784), w kwietniu 1932 r. do SA, a 1 listopada 1933 r. do SS (nr ewidencyjny 245 841). Późną wiosną 1941 r. zgłosił się na ochotnika do służby na froncie. Po krótkim pobycie w Berlinie skierowano go do KL Dachau, gdzie pracował przy eksperymentach pseudomedycznych z gruźlicą, a następnie do KL Sachsenhausen, gdzie przeprowadzał m.in kastracje więźniów, operacje gastrologiczne i chirurgiczne. Pod koniec wojny Müllmerstadt dostał się do amerykańskiej niewoli, szybko jednak został wypuszczony. Od 15 września 1949 r. do 1985 r. pracował jako okulista. Zmarł 9 grudnia 1991 r. Zob. https://core.ac.uk/download/pdf/268939315.pdf (dostęp 05. 01. 2021 r.)

[6] Rudolf Brachteul urodził się 22 kwietnia 1909 r. W 1938 r. uzyskał stopień doktora medycyny. W listopadzie 1939 r. wstąpił do SS (nr  ewidencyjny 327 556). Od 1941 do 1943 r. pracował jako lekarz w KL Dachau. Jego eksperymenty obejmowały przede wszystkim badania nad gruźlicą i żółtaczką. 24 listopada 1947 r. był sądzony w procesie załogi Dachau, jednak został uniewinniony. Pracował jako lekarz rezydent w rejonie Giessen. Zmarł w 1988 r.

[7] Claus Schilling urodził się 5 lipca 1871 r. w Monachium. Był doktorem medycyny, specjalizującym się w malarii. Po wojnie sądzony w procesie załogi Dachau. 13 grudnia 1945 r. został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano w maju 1946 r. w więzieniu Landsberg.

[8] Więźniowie bronili się przed ukąszeniami smarując się przyprawą do sałatek, która mozna było nabyć w kantynie obozowej.

[9] V. Spitz,Doktorzy z piekła rodem. Przerażające świadectwo nazistowskich eksperymentów na ludziach, Zakrzewo 2013, s. 133.

[10] T. Musioł, op. cit., s. 183.

[11] Johannes Lange urodził się 29 września 1909 r. W 1932 r. wstąpił do NSDAP i SS. Podjął pracę w policji. Brał aktywny udział w akcji T4. W 1941 r. powierzono mu zadanie wybudowania pierwszego obozu zagłady. Był to obóz Kulmhof, który znajdował się na terenie Kraju Warty. Obóz rozpoczął działalność 8 grudnia 1941 r. Lange był komendantem obozu do wiosny 1942 r. Postanowił wykorzystać zdobyte wcześniej doświadczenie i wprowadził metodę zabijania tlenkiem węgla wydzielanym ze spalin samochodów. W 1942 r. przeniesiono go do RSHA do pracy w policji kryminalnej. Lange zginął 20 kwietnia 1945 r. podczas bitwy o Berlin.

[12] Hermann Richter urodził się 13 sierpnia 1915 r. w Linz. Po zakończeniu kariery szkolnej ukończył studia medyczne na Uniwersytecie w Innsbrucku. Podczas II wojny światowej był lekarzem obozowym w obozach koncentracyjnych, najpierw w Dachau, a od jesieni 1941 r. w Mauthausen. Prowadził w nich nieprofesjonalne operacje szkoleniowe, które doprowadziły do ​​śmierci wielu więźniów. W Mauthausen zamordował setki chorych jeńców Armii Czerwonej. Następnie pracował jako lekarz obozowy w obozach koncentracyjnych Ravensbrück i Gross Rosen. Pełnił także funkcję lekarza obozowego w obozie koncentracyjnym Loibl na Loiblpass, został zastąpiony na tym stanowisku przez Sigberta Ramsauera w sierpniu 1943 r. Następnie został ponownie lekarzem obozowym w KL Mauthausen. W Waffen-SS osiągnął stopień Obersturmführera w 1943 r. Pod koniec wojny podobno popełnił samobójstwo. Zob. Andreas Bösche: Zwischen Kaiser Franz Joseph I. und Schönerer. Die Innsbrucker Universität und ihre Studentenverbindungen 1859–1918, Innsbruck 2008, S. 271;  Stefan Klemp: KZ-Arzt Aribert Heim. Die Geschichte einer Fahndung, Prospero Verlag, Münster / Berlin 2010, s. 40.

[13] Sigbert Ramsauer urodził się 19 października 1909 r. Był lekarzem obozowym w KL Dachau i Mathausen-Gusen i zajmował się eksperymentami chirurgicznymi na więźniach. W 1947 r. był sądzony w procesie załogi Mauthausen. Skazano go na dożywotnie pozbawienie wolności, jednak po kilku latach wypuszczono go na wolność. W dalszym ciągu pracował jako lekarz. Zmarł 13 czerwca 1991 r.

[14] T. Musioł, op. cit., s. 184.

[15] Sigmund Rascher urodził się 12 lutego 1909 r. w Monachium. W 1937 r. ukończył studia medyczne. Na początku wojny pracował w Szkole Artylerii Przeciwlotniczej. Wiosną 1941 r. powołano go na przeszkolenie dla lekarzy lotnictwa do Monachium, gdzie przy Instytucie Fizjologii znajdowała się stacja doświadczalna medycyny lotniczej.  Stacje przejęło Luftwaffe i przemianowało na Instytut Medycyny Lotniczej. Rascher został następnie przydzielony do pracy w KL Dachau, gdzie miał zajmować się eksperymentami medycznymi. W 1941 r. ożenił się z przyjaciółką Himmlera (która najprawdopodobniej była w przeszłości jego kochanką) Karoline Diehl. Rascher został aresztowany w 1944 r. za kradzież złota. Przy próbie przekroczenia granicy szwajcarskiej został ponownie aresztowany i osadzowny w bunkrze w Dachau. 26 kwietnia 1945 r. został rozstrzelany.

[16] Georg Weltz urodził się 16 marca 1889 r. Studiował medycynę na uniwersytetach w Jenie, Kilonii, Królewcu i Monachium. W 1913 r. zdał egzamin państwowy i rozpoczął zrobił doktorat. Podczas I wojny światowej Weltz służył w służbie medycznej jako asystent lekarza. Od 1919 do 1920 r. pracował jako asystent lekarza w szpitalu w Monachium, a od 1921 do 1936 r. jako radiolog. W 1937 r. wstąpił do NSDAP. W sierpniu 1939 r. został powołany do Sił Powietrznych jako starszy oficer medyczny. Od 1936 r. był wykładowcą na Uniwersytecie w Monachium i kierownikiem Instytutu Medycyny Lotniczej, który od 1941 r. działał jako Instytut Medycyny Lotniczej Sił Powietrznych. W 1943 r. został mianowany adiunktem w zakresie fizjologii rentgenowskiej ze specjalizacją w medycynie lotniczej. Z przerwami wykładał fizjologię zawodową, sportową i wojskową na Uniwersytecie w Monachium. Po wojnie był sądzony w Norymberdze za udział w testach wysokościowych Sił Powietrznych, które odbywały się w KL Dachau. Wraz z Siegfriedem Ruffem i Hansem-Wolfgangiem Rombergiem został uniewinniony. W 1952 r. został adiunktem fizjologii promieni rentgenowskich na Uniwersytecie w Monachium. Dochodzenie prowadzone przeciwko Weltzowi, umorzono dopiero w 1959 r.

[17] Dyrektor Oddziału Medycyny Lotniczej w Berlinie dr Sigfried Ruff i jego podwładny dr Hans Wolfgang Romberg oraz dr Weltz z Instytutu Medycyny Lotniczej w Monachium wyrokiem z dnia 20 sierpnia 1947 r.  Amerykańskiego Trybunału Wojskowego w Norymberdze wydanym w procesie lekarzy zostali uniewinnieni.

[18] V. Spitz, op. cit., s. 100.

[19] T. Musioł, Dachau 1933-145, Katowice 1968, s. 174.

[20] Tamże, s. 102-103.

[21] Oddychanie czystym tlenem zapobiega tworzeniu się zatorów azotowych w krwi powodujących obrzęki i porażenie mózgu.

[22] http://www.majdanek.com.pl/eksperymenty/dachau.html (dostęp 28.12.2020)

[23] Erich Hippke urodził się 7 marca 1888 r. 28 marca 1907 r. wstąpił do Akademii Cesarza Wilhelma w celu wojskowego kształcenia medycznego. W czasie I wojny światowej był lekarzem sztabowym pułku piechoty von der Goltz nr 54 w Galicji, Macedonii i Turcji. 28 lipca 1919 r. otrzymał tytuł doktora medycyny. Przejęty przez Reichswehrę, został skierowany do berlińskiego Instytutu Higieny. Jako starszy lekarz sztabowy od 1922 r. był higienistą w okręgach wojskowych Królewca (I), Monachium (VII) i Drezna (IV). Był lekarzem dywizji w Hanowerze i oficerem nauczycielskim w szkole wojennej w Dreźnie. W kwietniu 1935 r. został objęty służbą medyczną Sił Powietrznych. Został awansowany do stopnia lekarza generalnego 1 lutego 1939 r., doktora sztabu generalnego 1 stycznia 1940 r. i doktora sztabu generalnego 1 lipca 1941 r. Od 1937 r. do końca grudnia 1943 r. był wizytatorem służb medycznych Sił Powietrznych. Był również członkiem rady powierniczej Instytutu Badań Cesarza Wilhelma. Przy udziale Hippkego, jako najwyższego rangą członka sił powietrznych, od 1941 r. odbywały się eksperymenty podciśnieniowe i próby ochłodzenia więźniów obozu koncentracyjnego w KL Dachau. W lutym 1943 r. Hippke wyraził swoje „najszczersze podziękowania” Heinrichowi Himmlerowi i opisał eksperymenty na ludziach jako „wielką pomoc”. W marcu 1943 r. Po dziewięciu miesiącach w rezerwowym dowództwie Luftwaffe przeszedł na emeryturę 30 września 1944 r. w wieku 58 lat. Kiedy został aresztowany w grudniu 1946 r. pracował jako lekarz rodzinny w Hamburgu. Jako inspektor sanitarny odpowiedzialny za eksperymenty na ludziach był przesłuchiwany w tzw. Procesie Milcha przeciwko swojemu przełożonemu Erhardowi Milchowi jako świadek Sądu Wojskowego II. Do 1962 r. był lekarzem ubezpieczenia zdrowotnego w Berlinie. Zmarł 10 czerwca 1969 r. Zob.https://ns-reichsministerien.de/2018/09/17/sie-waren-eine-grosse-hilfe-das-sanitaetswesen-des-reichsluftfahrtministeriums-und-seine-kz-menschenversuche-fuer-die-luftwaffe/ (dostęp 14.01.2021)

[24] A. Mitscherlich, F. Milke, Medizin ohne Menschlichkeit, Frankfurt 1960, s. 32.

[25] T. Musioł, op. cit., s. 174.

[26] Karl Wolff urodził się 13 maja 1900 r. w Darmstadt. Od kwietnia 1917 r. walczył w Infanterie Regiment 115 podczas I wojny światowej. Następnie wstąpił do Freikorps. W 1931 r. wstąpił do NSDAP i SS. W lipcu 1933 r. został adiutantem Heinricha Himmlera. W 1942 r. osiągnął  stopień SS-Obergruppenführera. W 1939 r. otrzymał odznakę partyjną: Złoty Medal NSDAP i został oficerem łącznikowym Himmlera przy Hitlerze. Podczas II wojny światowej kierował Osobistym Sztabem Himmlera. Ułatwił deportację Żydów do obozu zagłady w Treblince, zapewniając większą liczbę pociągów, których użyto do ich wywózki. Od jesieni 1943 r. sprawował stanowisko wyższego dowódcy SS i Policji w północnych Włoszech. W styczniu 1945 r. negocjował z aliantami poddanie wojsk niemieckich w północnych Włoszech. W 1946 r. Wolff został skazany na 4 lata pozbawienia wolności, ale zwolniono go już po tygodniu. Był także świadkiem w kilku procesach zbrodniarzy hitlerowskich. W 1962 r. został aresztowany i oskarżony o współudział w zamordowaniu Żydów w Treblince. Wolff usiłował przekonać sędziów, że nie wiedział o obozach zagłady. 30 września 1964 r. skazano go na 15 lat pozbawienia wolności i pozbawienia praw publicznych na okres 10 lat. Pod koniec sierpnia 1969 r. został warunkowo zwolniony na okres jednego roku z powodu „choroby uniemożliwiającej odbywanie kary”. Następnie corocznie przechodził badania lekarskie w celu przedłużenia okresu zawieszenia kary aż do 1974 r., kiedy stwierdzono, iż ze względu na zły stan zdrowia nie należy się spodziewać odzyskania zdolności do odbycia kary przez skazanego. Wolff zmarł 15 lipca 1984 r.

[27] T. Musioł, op. cit., s 175.

[28] Tamże, s. 176.

[29] W. Neff, Recht oder Unrecht, s. 76.

[30] V. Spitz, op. cit., s. 176.

[31] T. Musioł, op. cit., s. 178.

Komentarze

securimage