Katarzyna Okoniewska (KatarzynaOkoniewska)
Dodano: 2020-01-08 13:48:41

Tropem bamberskich świątków, czyli o małej architekturze sakralnej w Poznaniu.

1719-01-01 - 2020-01-01

 

Krótko o Bambrach

Bambrzy to inaczej mówiąc Polacy pochodzenia niemieckiego, którzy zostali sprowadzeni z okolic Bambergu w Bawarii (stąd tez pochodziła ich nazwa) do wyniszczonego wojnami i epidemiami Poznania. Nowi osadnicy byli wyznania rzymskokatolickiego, nadano im prawa obywatelskie i możliwość dopuszczenia do cechów. Pierwsza fala osadników przybyła w 1719 r. Polski etnograf i folklorysta Oskar Kolberg pisał o nich w taki sposób:

Wsie zatem Winiary, Wilda, Dębiec, rataje, Zegrze, zamieszkuje lud zwany Bambrami; lud w większości niemiecki, w mniejszej polski lub wpół-polski, w Poznaniu dobrze znany, bo zaopatrujący miasto to (podobnie jak w Krakowie Ogrodnicy) w potrzebne mu wiktuały w dzień targowy (na wiosnę nawet codziennie), jakkolwiek na targach tych i czysto-polska, z dalszych wsi przybyła, ukazuje się ludność. [...] Nastrzępiony ów ubiór, zwłaszcza kobiet (Bamberek) na pierwszy rzut oka wyróżnia Bambrów od innej ludności. Bambry [...] przybyli tutaj sprowadzeni jako osadnicy w różnych epokach, w części po spustoszeniu kraju przez Szwedów (1656) i grassującem w r. 1710 powietrzu, a głównie (bo całemi rodzinami) około roku 1740-90. Przynieśli ze sobą obyczaj i język południowo-niemiecki[1].

460px-Bamberka_w_odświętnym,_tradycyjnym_stroju_-_Wielkopolska_-_004077n.jpg

Do dnia dzisiejszego zachowały się w mieście pamiątki po Bambrach, a są nimi przydrożne obiekty sakralne, w kulturze tej istniał bowiem zwyczaj stawiania figury świętej lub kapliczki przeważnie przed domostwem lub we wnęce ulokowanej u szczytu budynku. Niestety wiele świątków zostało zniszczonych podczas II Wojny Światowej. Żołnierze niemieccy pod osłoną nocy niszczyli wszelkie symbole wiary, a za dnia zmuszali do tego Poznaniaków: burzono kapliczki, a figury niszczono, palono lub wrzucano do rowów. Do dnia dzisiejszego zachowało się kilka kapliczek, które w całości wybudowali Bambrzy lub takie, które w swojej wnęce posiadają figurkę ludową wykonaną przez bamberskiego snycerza.

Winiary

Najwięcej takich obiektów zachowało się na Winiarach, jednak jest to zaledwie niewielka cząstka tego, co można było zobaczyć tu wcześniej. Uchowały się jedynie cztery kapliczki. Kapliczka Chrystusa Frasobliwego usytuowana przy zbiegu ul. Piątkowskiej i Trójpole znajdowała się niegdyś na terenie prywatnej posesji Leona Rosta, a początkowo patronował jej św. Roch. Figurka była drewniana i została zniszczona podczas okupacji. Do kapliczki organizowano pielgrzymki w oktawie św. Rocha (od 16 do 23 sierpnia). Po wojnie wstawiono do niej ceramiczną figurkę Chrystusa Frasobliwego. W 1947 r. kapliczkę poddano renowacji. Właściciel naprawił uszkodzenia wywołane pociskami: tynki i daszek pokrył nową blachą i ustawił krucyfiks[2]. Jest to obiekt murowany i otynkowany, nakryty czterospadowym daszkiem. Na szycie znajduje się blaszana chorągiewka z dwoma gwiazdkami napisem P.L. 1857, a nad nią krzyż. Poniżej daszku, widoczne są trzy arkadowe prześwity, a w ich głębi stoi wspomniana już postać Chrystusa. Ściany środkowego segmentu zdobią tzw. blendy, czyli płytkie wnęki. Przy kapliczce odbywały się jeszcze niedawno modlitwy z okazji Misji Świętych[3].

winiary fraso.jpg

Kapliczkę św. Józefa ufundowała bamberska rodzina Paetzoldów w 1859 r. Pierwotnie znajdowała się przy nieistniejącej już ul. św. Jana, jednak w 1978 r. została przeniesiona, w związku z budową Osiedla Winiary i obecnie stoi przy bloku nr 10[4]. Przez lata stała w niej figura św. Wawrzyńca. W okresie międzywojennym jego miejsce zajęła figura Najświętszego Serca Pana Jezusa, jednak została zniszczona przez okupanta. Dziś patronem świątka jest św. Józef z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Kapliczka jest murowana i otynkowana, a nad uskokowym gzymsem wznosi się czterospadowy daszek pokryty dachówką. Całość wieńczy metalowa chorągiewka z datą 1859. W górnej części są trzy arkadowe prześwity, a wysoką dolną część zdobią blendy o wrzecionowym kształcie wraz z miejscem na kwiaty. W dole widoczny napis:

NA CZEŚĆ I HWAŁĘ // PANU BOGU POSTAWIO- // NA ZOSTAŁA TA FIGURA ROKU // 1859

winiary2.jpg

Kapliczka Matki Bożej jako patronów posiadała niegdyś św. Idziego i św. Józefa. Obie rzeźby były dziełem bamberskiego snycerza Tadeusza Glogera, który wykonał je z drewna sosnowego. Ufundowana w 1857 r. przez Stefana i Barbarę Hirschów. We wnęce najwyższej kondygnacji stała, od chwili wybudowania kapliczki aż do 1978 r., figurka św. Idziego. Święty miał habit zakonny opatów, opadający na stopy, z ozdobną infułą na głowie, z taśmami opadającymi na ramiona i pierś. W lewej dłoni trzymał pastorał, a prawą podawał łani[5]. Na częściowo zachowanej podstawie widoczny napis: Th: Glog (…) .857. W środkowej kondygnacji ustawiono figurkę św. Józefa, która podobnie jak rzeźba św. Idziego, została ustawiona w momencie wybudowania świątka. Figura przedstawia świętego z księgą przyciśniętą do piersi i z różdżką w kształcie laski, zakończonej kielichowatym kwiatem. Józef odziany był w długą szatę, która sięgała niemal do stóp. Nad głową znajdował się nimb. Na podstawie figury był napis: T. Gloger 1856. W 1978 r. rzeźby zostały skradzione, a dwa lata później trafiły do zbiorów Muzeum Etnograficznego. W górnej wnęce od 1983 r. stoi ceramiczna figurka Maryi. Przy kapliczce odbywały się niegdyś modlitwy z okazji Misji Świętych[6].

 SDC14065.jpg

Kapliczka św. Wawrzyńca została zbudowana w 1833 r. Postawiła ją nieznana z nazwiska rodzina bamberska, przesiedlona w latach 1829-1834, w związku z budową Cytadeli. Usytuowano ją w ogródku przed domem na ul. Stanisława 16. Posesja ta należała na początku XX w. do p. Bączkowskich. We wnęce kapliczki stoi figurka św. Wawrzyńca. Rzeźba przedstawia świętego wraz z rusztem opartym o prawą stopę i palmą w lewej dłoni. W 1940 r. została zabrana przez właścicieli posesji, którzy chcieli uchronić ją przed zniszczeniem. W 1945 r. wrócili i postawili figurę na dawnym miejscu. W dolnej części widoczne są nisze na kwiaty, a w jednej z nich znajdował się niegdyś obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. W oktawie św. Wawrzyńca tj. 10 sierpnia urządzano specjalne procesje z modlitwami i śpiewami. Kapliczka murowana i otynkowana, zwieńczona czterospadowym daszkiem pokrytym dachówką, posiadającym pręt z chorągiewką i datą 1833.

winiary33.jpg

W 2012 r. wszystkie winiarskie kapliczki odrestaurowano i dodatkowo na każdej z nich umieszczono tablicę informacyjną z historią tych obiektów.

Ogrody

Podobne świątki znajdują się także w innych częściach Poznania. Kapliczka stojąca na ul. Bukowskiej przy posesji nr 125 powstała w II poł XIX w. Fundatorami była najprawdopodobniej bamberska rodzina Muthów, która posiadała na tych terenach swoje pola. W okresie przedwojennym świątek stał na gruncie Tundraków, a następnie Galów[7]. W górnej części, w półkolistej wnęce ustawiono drewnianą figurę Jana Nepomucena z krzyżem w dłoni. Pod nią znajduje się mniejsza wnęka z wizerunkiem Matki Bożej z Dzieciątkiem. Kapliczka jest murowana, otynkowana i nakryta czterospadowym daszkiem, zwieńczonym metalowym krucyfiksem. Kapliczkę odnowiono w 2000 r.

kapliczka bukowska.jpg

Os. Piastowskie

Kapliczkę św. Antoniego wzniósł bamberski gospodarz Walter dla upamiętnienia śmierci syna, którego trafił grom podczas orki wołami[8]. O wypadku pisał dziennik poznański 12 lipca 1889 r.[9] Kapliczkę zbudowano z cegły, nakryto czterospadowym daszkiem, zwieńczonym wysokim, metalowym krucyfiksem. Pod nim w głębokiej, oszklonej i półkolistej wnęce stoi figurka św. Antoniego Padewskiego z Dzieciątkiem Jezus na ręku. W środkowym poziomie kapliczki z trzech stron znajdują się wnęki na kwiaty, a na dole ściany frontowej tabliczka z napisem:

PAMIĄTKA // STANISŁAW WALTER // UR. 28 MARCA 1876. // ZABITY OD GROMU // 10. LIPCA 1889.

IMG_20190509_131448.jpg

Os. Stare Żegrze

Na Żegrzu znajdują się kolejne przykłady małej architektury sakralnej powiązanej z Bambrami. Kapliczka z drewnianą figurą św. Wawrzyńca wraz z jego atrybutami: palmą i kratą żelazną stała niegdyś przed nieistniejącym już domem jej fundatora Andrzeja Rzymoniaka, rzeźnika z Żegrza. Ufundował ją w 1894 r. w intencji błagalnej o ochronę przed pożarami, które niegdyś często nawiedzały wieś. Rzeźba jest strugana, a jej autorstwo przypisano bamberskiemu snycerzowi Tadeuszowi Glogerowi, który wykonał ją w II połowie XIX stulecia. W związku z tym, że w okresie II Wojny Światowej w jej pobliżu była siedziba SS-manów, figura św. Wawrzyńca została wyrzucona przez hitlerowców na stos kamieni. Jeden z parafian podkradł się i wykradł figurę, po czym zakopał w ogrodzie. Przez kilka lat kapliczka stała pusta. Po wojnie figurę odkopano i wstawiono na jej dawne miejsce. Świątek uległ ponownemu zniszczeniu podczas budowania osiedla, kiedy to grupa wandali wyciągnęła z wnęki figurkę św. Wawrzyńca i ją zniszczyła. Dzieci idące do kościoła odnalazły ją, a szkody naprawił anonimowy parafianin. Dla bezpieczeństwa postanowiono oszklić wnękę. Jest to najstarszy obiekt na osiedlu. Kapliczka jest dwupoziomowa, murowana i otynkowana. Nakryta czterospadowym daszkiem zwieńczonym krzyżem o trójlistnych ramionach. Pod wnęką wyryto litery A i R i datę 1894. Kapliczkę otacza sztachetkowy płotek z betonowymi łupkami w narożach. Ludność gromadzi się przy niej 10 sierpnia w dzień św. Wawrzyńca[10].

os. stare zegrze 103 2.jpg

Na terenie przydomowego ogródka, na posesji nr 84 należącej do rodziny Jarzębowskich, stoi kapliczka Serca Pana Jezusa. Ufundował ją w 1907 r. po wybudowaniu domu, właściciel posesji Stanisław Piechowiak w podzięce za łaski, jakie otrzymała rodzina. Żona fundatora pochodziła z bamberskiej rodziny Muthów. Przed wojną w kapliczce znajdował się św. Jan Chrzciciel (chronił lud przed gradobiciem), a poniżej znajdował się obraz św. Stanisława Biskupa i ryngraf Matki Boskiej Częstochowskiej. Podczas okupacji mieszkańcy domu zostali wygnani, a figurkę usunęli Niemcy. Zaraz po wojnie w 1946 r. rodzina wróciła i odnowiła kapliczkę[11]. Do dziś stoi w niej cynowo-ołowiana rzeźba Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jest to kapliczka murowana, zwieńczona czterospadowym daszkiem z metalowym krucyfiksem z trójlistnie zwieńczonymi ramionami i szczytem. W środkowej kondygnacji, znajduje się mała, półkolista wnęka, w której można dostrzec obecnie obraz św. Stanisława wskrzeszającego Piotrowina.

piłsudskiego 163.jpg

Pierwszą kapliczkę św. Rocha wzniesiono najprawdopodobniej na początku XIX stulecia. W górnej części ustawiona była figurka św. Rocha z psem. Figura św. Rocha była datowana na XVIII w., zaś pies na XIX w. Poniżej we wnęce znajdowała się Matka Boża Bolesna o charakterze ludowym, także pochodząca z XIX w. Fundatorką świątka była kobieta o nazwisku Grekowa, która jako jedyna ocalała z całej rodziny podczas panowania epidemii cholery. W 1891 r. grunty Grekowej odkupili Marianna i Wojciech Leitgeberowie, którzy jednocześnie postanowili opiekować się świątkiem. Kapliczkę zniszczył okupant w 1939 r. Świątek odbudowano, jednak w innym charakterze. Wzniósł go Jan Leitgeber i jego siostra Weronika z Leitgeberów Hirschowa. Kapliczka jest murowana i otynkowana, nakryta półkolistym daszkiem. Początkowo umieszczono w niej pierwotne figurki. Na przełomie lat 70. i 80., kiedy to zaczęto wywłaszczać właścicieli okolicznych gospodarstw, potomkowie nabywców zdecydowali się ratować figurki i oddali je do Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, a z czasem trafiły do Muzeum Archidiecezjalnego. Ostatecznie decyzją księdza proboszcza do wnęki trafił obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a także obraz Serca Pana Jezusa. W 2007 r. do kapliczki powrócił dawny jej patron św. Roch w towarzystwie anioła i psa. Jest to figurka z drewna lipowego wystrugana przez jednego z parafian. Pod wnęką widoczne jest zagłębienie w którym niegdyś znajdowała się reprodukcja obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, z czasem zastąpiona wizerunkiem Matki Bożej Licheńskiej. Wstawiono także szybkę chroniącą figurkę przed kradzieżą. Dodatkowo na cokole umieszczono tablicę z historią świątka. W latach 60. mieszkańcy Żegrza, Rataj i Starołęki gromadzili się przy niej w dniu św. Rocha modlili się, śpiewali i ozdabiali świątek kwiatami. Obecnie w miesiącu sierpniu regularnie odbywa się przy niej odpust i nabożeństwo błogosławienia zwierząt[12].

kapliczka biała.jpg

Łazarz

Na ul. Krauthofera 31, w oszklonej wnęce znajdującej się u szczytu domku bamberskiego wybudowanego przez Walentego Balbierza w 1885 r., stoi figura Matki Bożej z Dzieciątkiem i dwoma aniołkami po bokach.

kapliczka.JPG

Dębiec

Warto zwrócić też uwagę, na zbudowany w 1880 r. przez bamberską rodzinę Walterów, dom nr 297 stojący przy ul. 28 czerwca 1956. W jego wnęce znajduje się strugana figurka św. Wawrzyńca. Przed okupacją stała ona w XIX-wiecznej kapliczce przy ul. Szczepana 17. Niestety kapliczka została zniszczona podczas okupacji przez Niemców[13]. Po wojnie figurkę umieszczono w oszklonej wnęce domostwa.

wnęka.jpg

Starołęka

Przy posesji na ul. Baranowskiej 12 znajduje się figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, umieszczona na wysokim cokole. Napis u podstawy cokołu głosi, że świątek został postawiony przez Józefa i Marię Heigelmann (pradziadków obecnego właściciela domu) w 1892 r. w intencji ochronnej domostwa i rodziny. Niegdyś figurka stała bliżej drogi, miała osobne ogrodzenie i podczas świąt maryjnych okoliczni mieszkańcy gromadzili się przy niej i modlili. W latach 80. XX ubiegłego wieku, w związku z budowaniem magistrali wodnej przez wodociągi poznańskie, figurka została przesunięta w głąb ogrodu, gdzie stoi do dziś[14].

skrocona.jpg

Jeżyce

Na narożu kompleksu mieszkalno-usługowego Bamberski Dwór, usytuowanego u zbiegu ul. Kościelnej i Wawrzyńca, na wysokim cokole stoi od 2001 r. kamienna postać Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jej autorem jest Romuald Łuczko. Figura jest kopią innej, która znajdowała się niegdyś na elewacji kamieniczki przy Starym Rynku 53. Podczas przebudowy budynku figurkę przeniesiono na posesję przy ul. Kościelnej 57, a następnie przed zagrodą Jana Burtana przy obecnej ul. Dąbrowskiego 147[15]. Podczas okupacji uległa zniszczeniu.

kościelna.jpg

Wilda

Kamienica na ul. Górna Wilda 95 została zbudowana w 1913 r. dla Johanessa Genslera, kupca wywodzącego się z rodziny bamberskiej. Budynek ma barokowo-klasycystyczną fasadę. Dzięki wyraźnie zaznaczonym gzymsom, oddzielono parter przeznaczony na sklepy od wyższych pięter, w których mieściły się mieszkania. Na tym odcinku można zauważyć jońskie pilastry. Pomiędzy oknami znajdują się liczne ornamenty kwiatowe. Głównym elementem fasady jest okazały wykusz, zwieńczony kopulastym daszkiem, który jest „wtopiony” w tympanon, na którym znajduje się kartusz z inicjałami Genslera. W niszy na pierwszym piętrze, umieszczono figurę św. Walentego, patrona zakochanych, chorych umysłowo i epileptyków.

walenty.jpg

Kamienica znajdująca się na rogu ul. Przemysłowej i Sikorskiego została wybudowana ok. 1890 r. Budynek, podobnie jak dom przedstawiony powyżej, został wzniesiony dzięki Spar- und Bauverein. Właścicielami byli Paulina Kittelmann (przed 1901 r.), Ludwik Jarnatowski (ok. 1904 r.) i Antoni Andrót (ok. 1918 r.). W kamienicy działała restauracja i sklep. Budowla wyróżnia się konstrukcją szkieletową opartą na pruskim murze. W 1918 r. znajdowała się tutaj Wildecka Komenda Straży Ludowej, a w czasie powstania wielkopolskiego jeden z ośmiu punktów werbunkowych w Poznaniu. W latach 1931-1935 kamienica była siedzibą zarządu Towarzystwa Powstańców i Wojaków im. Ks. I. Skorupki. Na budynku znajduje się tablica upamiętniającego aktora Romana Wilhelmiego. Tuż przy kamienicy stoi kapliczka słupowa. Została ona zbudowana ok. 1890 r., a więc prawdopodobnie powstała wraz z kamienicą. Fundatorem była bamberska rodzina Handschuhów[16]. W okresie przedwojennym w kapliczce znajdowała się figurka św. Wawrzyńca, jednak została zniszczona przez Niemców podczas II Wojny Światowej. Po wyzwoleniu wstawiono figurę Serca Jezusowego. Kapliczka zwieńczona jest uskokowymi gzymsami, na których znajduje się czterospadowy, blaszany daszek, zwieńczony krucyfiksem. W części frontowej znajduje się wnęka z półkoliście zamkniętym okienkiem. Całość jest otoczona metalowym, ozdobnym płotkiem. Kapliczka jest obecnie remontowana przez Klinikę Pro-Life[17].

kapliczka.jpg

Willę na ul. Różanej 13 wybudowano w 1903 r. dla Michała Bajerleina, bogatego kupca pochodzenia bamberskiego, aktywnie włączającego się w życie społeczne Wildy. Jego rodzina zbudowała wiele eleganckich kamienic. Ogród z plantacją róż Sterna, który otaczał willę, dał nazwę ul. Różanej[18]. Pod rzeźbę podporządkowano pozostałe historyzujące elementy wystroju. Budynek ma bogato zdobioną fasadę, starannie zaprojektowaną i podkreśloną przez balkony z misternie kutą balustradą. Elewacja willi jest otynkowana na ciepłą, żółtą barwę. Akcentem przykuwającym uwagę jest tzw. aediculi, czyli kaplica z masywną kolumną jońską na której znajduje się przepiękna drewniana figura św. Michała Archanioła w zbroi, który zabija smoka włócznią. Figura pochodzi z Francji, a wykonano ją w 1900 r.[19] Święty Michał był patronem właściciela kamienicy. Poniżej figury, znajduje się wkomponowana w trzon kolumny, ikona Matki Boskiej Częstochowskiej. Jak napisał historyk sztuki Marcin Libicki:

(…) ten budynek powinien być przykładem dla dzisiejszych adeptów architektury i urbanistyki co znaczy właściwe umieszczenie właściwego obiektu dla urody całego otoczenia.[20]

kamienica.jpg

Reasumując, mała architektura sakralna cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród mieszkańców. Kapliczki i figurki są regularnie odnawiane, jednak należy też podkreślić, że wobec nich zdarzają się pojedyncze akty wandalizmu. Należy temu zapobiegać, bowiem trzeba też pamiętać, że wszystkie obiekty tego typu powstały w wyniku ogromnego uduchowienia, wielkiej wdzięczności i miłości. Są też niewątpliwie nierozłącznym elementem zarówno bamberskiej, jak i naszej kultury, świadczy o tym chociażby fakt, że do dnia dzisiejszego powstają nowe świątki.

 

 

Fotografia Bamberki pochodzi z domeny publicznej. Pozostałe zdjęcia wykonała autorka tekstu w okresie między 2018 r. a 2019 r. Więcej informacji związanych z obiektami sakralnymi można znaleźć w publikacji Figury, kapliczki i krzyże przydrożne na terenie Poznania dostępnej do pobrania na stronie: https://www.archaegraph.pl/figurykapliczkikrzyze

 

Bibliografia

[1] O. Kolberg, Wielkie Księstwo Poznańskie, t. 9, seria Dzieła Wszystkie Oskara Kolberga, Wrocław-Poznań: Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1963, s. 45.

[2] Archiwum Parafii św. Stanisława Kostki (dalej AP), Opracowanie dotyczące kapliczek przydrożnych.

[3] Rozmowa z ks. prob. parafii pw. św. Stanisława Kostki Krzysztofem Skowrońskim (luty 2019 r.)

[4] AP, Opracowanie dotyczące kapliczek przydrożnych.

[5] Tamże.

[6] Rozmowa z ks. prob. parafii pw. św. Stanisława Kostki Krzysztofem Skowrońskim (luty 2019 r.)

[7] Praca magisterska Katarzyny Tietz-Mądry, Kapliczki, krzyże i figury przydrożne na terenie miasta Poznania, Poznań 1986 , ss. 42-43.

[8] Rozmowa z ks. prob. parafii pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi Henrykiem Szymczakiem (październik 2018 r.)

[9] Rozmowa z ks. prob. parafii pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi Henrykiem Szymczakiem (październik 2018 r.)

[10 Rozmowa z ks. prob. parafii pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi Henrykiem Szymczakiem (październik 2018 r.)

[11] Rozmowa z p. Natalią Rzepką (wrzesień 2018 r.)

[12] Dziennik Poznański : wychodzi codziennie z wyjątkiem poniedziałków i dni poświętnych R.31, nr 157 (12 lipca 1889 r.) + dod.

[13] Rozmowa z mieszkanką domu proszącą o anonimowość (grudzień 2018 r.)

[14] Rozmowa z p. Jarosławem Schneiderem  (grudzień 2018 r.)

[15] A. Kronthal, Poznań oczami Prusaka wzorowego, Poznań 2009, s. 66, ss. 189 – 190.

[16] K. Tietz-Mądry, Kapliczki, krzyże i figury przydrożne na terenie miasta Poznania, „Kronika Miasta Poznania” 1994 nr ¾, s. 183.

[17] Rozmowa z ks. prob. parafii pw. Maryi Królowej Marcinem Węcławskim (styczeń 2019 r.)

[18] M. Libicki, Poznań Przewodnik, Poznań 1997, s. 232.

[19] „Maryjna Wspólnota” nr 10 (59), październik 1999, s.1

[20] M. Libicki, op. cit., s. 232.

 

 

Komentarze

securimage